Czy koniecznie trzeba zmieniać się od stycznia?

Święta Bożego Narodzenia i zabawy sylwestrowe już za nami. Nowy rok cieszy już trzeci dzień, na pewno wielu z nas pokusiło się o noworoczne postanowienia. Nie ukrywam, że ja też z tym przełomowym momentem wiążę pewne plany i nadzieje.



Do tej pory ten blog dotyczył głównie tematu scrapbookingu. Chciałabym, żeby to się zmieniło. Mam potrzebę poruszania innych tematów, poszerzenia tematyki bloga. Jeszcze nie sprecyzowałam konkretnie moich planów, myślę, że wyklaruje się to z czasem.

Od 1 stycznia prowadzę projekt 365 - fotograficzny projekt w którym wykonuję 1 zdjęcie dziennie. Chcę na blogu umieszczać cykliczne podsumowanie tego projektu.

Myślę, że wprowadzę też inne cykliczne posty, podsumowania - brakowało mi ich dotychczas, czuję, że potrzebne jest mi takie usystematyzowanie linii czasu.

Będę pisała o network marketingu, w którym działam od roku i ... w ciągu tego roku spotkało mnie w tej branży, myślę, że sporo ciekawych doświadczeń. Chciałabym też spróbować trochę odczarować tą branżę, która niestety nadal cieszy się złą sławą w Polsce, a nie słusznie..

Stawiam swoje pierwsze kroki w copywritingu i o tym też będę chciała tutaj napisać czasem conieco.

Poza tym chcę poruszać tematy, które są po prostu dla mnie w danym momencie interesujące. Chcę móc dzielić się z Wami tym, o czym w danym czasie czytam i co mnie zafascynowało, tym, gdzie byłam, co zwiedziłam i co mnie zachwyciło. Jakie mam przemyślenia. Czego dowiedziałam się w zakresie rozwoju osobistego i co chcę wprowadzić w swoim życiu.

Rozwój osobisty - to temat kontrowersyjny ostatnio. Zauważyłam w sieci trochę znużenia, ludzie zaczynają dawać sobie luz w tym temacie. Trochę za dużo mowy o rozwoju a mało o prawdziwym życiu. I ja czuję podobnie, mam lekki przesyt jeśli chodzi o filmiki, książki rozwojowe, motywacyjne. Ale dla mnie rozwój osobisty - to każde udoskonalenie, ułatwienie, ulepszenie tego, jak funkcjonuję na co dzień. Na dzień obecny jest to zrezygnowanie z nadmiaru treści rozwojowych - paradoksalnie.

Czy koniecznie trzeba zmieniać się od stycznia? Moim zdaniem - nie koniecznie. Ale jest to tak samo dobry moment jak każdy inny. A dodatkowo - symboliczny punkt w czasie. Punkt odniesienia, gdy możemy określić - od 1 stycznia 2019 robię "to i to".

W tym tygodniu chcę rozpisać sobie swoje plany na ten rok, a następnie konkretniej określić się na najbliższe 12 tygodni. W najbliższym wpisie będzie o planowaniu 12 tygodniowym i niespodzianka - do pobrania planer miesięczny i 12 tygodniowy :) Zapraszam.

A Ty jak uważasz? Nowy rok to dobry moment na planowanie, podejmowanie postanowień? Robisz postanowienia noworoczne? Daj znać w komentarzu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze!! :) Zawsze dodają skrzydeł :)

Copyright © 2014 byShraddha blog , Blogger