piątek, 9 września 2016

31. Scrapbooking co kupić na początek - mój subiektywny 'must have'

Wiele osób, zaczynając swoją przygodę ze scrapbookingiem, ma problem z podejmowaniem trafnych decyzji w czasie scrapowych zakupów. Chyba wszyscy łapią się na tym, że z zaangażowaniem zapełniają swoje wirtualne koszyki przydasiami, które są takie piękne i wydają się niezbędne w scrapowych zbiorach, a następnie oczekują z niemniejszymi emocjami na przybycie listonosza.

Moment odbierania paczki, otwierania! i oglądania wszystkiego po kolei, kiedy powolutku przekładamy nowe nabytki, przyglądając się najmniejszym szczegółom, które zachwycają - tak, to nadal są piękne emocje. Możemy dać popłynąć wyobraźni, widzimy już te piękne efekty, które uda nam się osiągnąć dzięki nowym przydasiom. Nie możemy doczekać się, kiedy nadejdzie nasz wolny czas, w którym będziemy mogli poświęcić się pasji...




A co następuje potem? Zwykle nic dramatycznego ;) jeśli za bardzo nie popłynęliśmy i nie wydaliśmy na te zakupy pieniędzy przeznaczonych na chleb dla rodziny do końca miesiąca ;) Jednak często jest tak, że zakupione cuda odkładamy na bok, tworząc prace patrzymy na nie, ale z nich nie korzystamy, bo:

  • za ładne ;)

  • nie w naszym stylu

  • za brzydkie!

  • za drogie i nie mamy śmiałości

  • jakieś dziwne i nie wiemy do czego to użyć

  • itp.

Powodów niekorzystania z zakupionych przydasi jest pewnie jeszcze dużo więcej. Sama mam do tej pory w pracowni rzeczy, które kupiłam na fali zachwytu wtedy, kiedy zaczynałam dopiero przygodę ze scrapbookingiem i wydawało mi się, że na pewno będę ich używać. U mnie są to np.:

  • ćwieki - nie używam ich w ogóle,

  • wstążki - kupiłam całe mnóstwo w wielu kolorach a też prawie nie używam,

  • brokaty - jak wyżej

  • papiery w nie moich wzorach lub kolorach - kupiłam, bo były piękne same w sobie, ale wielu nie potrafię wykorzystać w pracach, ponieważ nie są po prostu w moim stylu

  • masa plastyczna - użyłam chyba tylko do jednej pracy i potem już nic z nią nie robiłam. ale tutaj, skoro jeszcze ją mam, może się niebawem skuszę i coś podziałam.

scrapbooking co kupić na początek




Co do tego, co, będąc osobą zaczynającą bawić się w scrapbooking co kupić na początek, zdania są podzielone. Są tacy, którzy uważają, że wystarczy klej i nożyczki. Są tacy, którzy tworzą obszerne listy "must have". Moje spojrzenie na to, co się przyda, jest takie trochę po środku :)

Uważam, że nie warto na początek za bardzo szaleć, ale też nie warto przesadnie się ograniczać. Jakiś czas temu wysyłałam moją listę pod tytułem "scrapbooking - co kupić na początek" do subskrybentów mojego newslettera. Wiem, że wiele z Was uważało, że ta lista była przydatna, dlatego postanowiłam opublikować ją też na blogu. Jeśli jeszcze nie jesteś na mojej liście zachęcam do zapisu, staram się co jakiś czas wysyłać coś ciekawego i wartościowego :)

Moja lista tego, co warto kupić na początek, wygląda następująco:


Absolutny "MUST HAVE"


  • ostre duże nożyczki do dużych powierzchni (ja używam takich z IKEA – zielonych – znalezionych na dziale ogrodniczym – świetnie się sprawdzają)

  • ostre małe nożyczki do detali – dobre będą nawet takie do paznokci, ale polecam jednak typowe nożyczki do detali dostępne w sklepach scrapowych – ze względu na wygodę trzymania ich w ręku

  • klej Magic lub inny introligatorski

  • kosteczki dystansowe lub bardzo gruba tektura (np. falista, mogą być też odpadki, które zostają nam po wykorzystaniu tekturek) do nadawania przestrzenności pracy

  • papiery do scrapbookingu – są różne zdania na ten temat, czy koniecznie trzeba zaczynać od papierów profesjonalnych – ja uważam, że do prac scrapowych to jedyny wybór :) mamy dobrej jakości, ładny papier, z którym po prostu przyjemnie się pracuje.

  • tekturki – mamy na rynku ogromny wybór pięknych kształtów. Na początek proponuję te uniwersalne – ramki, ornamenty, tła, uniwersalne napisy, kwiatki, serduszka itp. Z czasem na pewno będziemy wybierać więcej wzorów :)

  • ulubione dodatki – tu kwestia indywidualna. Zastanów się, bez czego nie wyobrażasz sobie pracy scrapbookingowej. Moje ulubione dodatki to: perełki w płynie, półperełki / kryształki samoprzylepne, kwiaty papierowe, splash / rozwodniona akrylówka do chlapania.

  • drobna pasmanteria – mam tu na myśli ładne koronki, wstążki, sznurki, zawieszki itp.

To się może przydać (ale na początek dasz sobie radę i bez tego):


  • mata samoregenerująca się + nożyk do papieru + metalowa linijka – kiedy wycinanie nożyczkami zaczyna być uciążliwe, ten zestaw sprawdzi się idealnie.

  • trymer lub gilotyna – jeśli masz matę i to co napisałam przy niej – dasz sobie radę przez długi czas bez tej inwestycji

  • dziurkacze – fajna sprawa dla urozmaicenia pracy. Na początek najlepiej w uniwersalnych wzorach jak np. kwiatki, koła, dziurkacze brzegowe, przydatny jest dziurkacz narożnikowy zaokrąglający.

  • tusze do cieniowania – potrafią w sekundę odmienić charakter całej pracy, możesz przy ich pomocy postawić kropkę nad i :) Moim zdaniem najlepsze do tego są tusze Distress (nakładaj je przy pomocy gąbeczki – możesz je przygotować tnąc zwykłą gąbkę do zmywania na mniejsze kawałki. Inny rodzaj tuszu, który sprawdzi się przy cieniowaniu pracy to Chalk Ink firmy Prima.

Według mnie jeśli będziecie mieć do swojej dyspozycji przydasie z listy "MUST HAVE" spokojnie jesteście w stanie stworzyć ciekawą pracę. Jeśli będziecie tworzyć dużo i często z wykorzystaniem tych podstawowych materiałów, z czasem sami odkryjecie czego potrzebujecie jeszcze, jakich dodatków, materiałów Wam brakuje. Ta informacja "magicznie" pojawi się wtedy w Was i będzie naturalna. Wybierzecie materiały, które są z Wami zgodne i których na prawdę potrzebujecie. Wtedy na spokojnie skompletujecie sobie niezbędne rzeczy bez trwonienia pieniędzy na coś, czego nigdy nie użyjecie.

Ciekawa jestem jak Wam podoba się moje zestawienie? Czy ta lista jest dla Was przydatna? Może coś byście do niej dopisali?

Jeśli wydaje się przydatna - to dla ułatwienia - możecie pobrać ją sobie w wersji pdf.




A może zdarzyły Wam się już takie zakupy, po których niewiele mogliście użyć w swoich pracach, a zakupione materiały zalegają gdzieś na dnie pudła z przydasiami? Dajcie znać w komentarzu, jak to u Was wygląda :)

poniedziałek, 5 września 2016

30. Co nowego w ScrapAndMe

Dziś dla mnie jest tak na prawdę pierwszy dzień roku szkolnego i "powrotu" do w miarę usystematyzowanego trybu pracy. Teoretycznie dziś już miałam mieć wszystko zaplanowane i działać według listy. Coś jednak nie zadziałało, bo w tej chwili jest już prawie piętnasta, a ja jakby nie ruszyłam z miejsca. Nie jest łatwo wbić się w nowy tryb, w którym każde dziecko idzie na inną godzinę, a ja mam wpleść moją pracę między domowe aktywności. Jestem jednak dobrej myśli, że niebawem już się wszystko poukłada i zatrybi tak jak powinno :)

Dziś mam bardzo przyjemny wpis - będzie to małe podsumowanie tego co od ostatniego mojego scrapowego wpisu poczyniłam w temacie scrapbookingu. Będą to dziś wyłącznie prace, które wykonałam dla ScrapAndMe :) Nie ma ich niestety dużo. Nie wiem czemu tak było, ale faktem jest, że przez wakacje miałam ogromnego lenia i tzw. "brak weny". Bardzo mało wtedy kleiłam. Mam nadzieję, że to się zaraz zmieni :)

Napiszę dziś też kilka informacji o ScrapAndMe, więc jeśli jesteście ich ciekawi - dotrwajcie do końca :)

mini album na zdjęcia


Dokładnie w połowie sierpnia pokazałam na blogu ScrapAndMe mini album na fotki z instadruku. Album w tej formie pokazywałam już kiedyś na blogu. Bardzo mi się ona spodobała, album robi się szybciutko, przyjemnie, a efekt jest bardzo ciekawy :)






wspomnienia z wakacji


Kilka dni później pojawiła się kolejna inspiracja. Tym razem razem z Olą (Choco) robiłyśmy wspólną pracę na temat "Wspomnienia z wakacji". Przygotowałam LO w formacie A4. Format jak na ten rodzaj pracy jest dosyć nietypowy, ale wybrałam go nie bez powodu. Po pierwsze - zainspirowały mnie scrapy Kasi z wakacyjnego projektu :) A po drugie - ten format jest dla mnie bardziej praktyczny w przechowywaniu.

Moje layouty 30x30 ciągle leżą luzem i czekają na lepsze czasy, kiedy wreszcie sprawię im jakiś domek.

Do rzeczy. Moje wakacyjne LO to oprawa zdjęcia, jakie zrobiłam moim dzieciakom przy wspólnej pracy ... hmmm ... kreatywnej? odkrywczej? Nie wiem jakby tu ją nazwać ;)
W czasie wakacyjnego wyjazdu i brykania w najlepsze w Zatorlandzie (myślę, że ten park to temat na osobny post, jak myślicie?) na moment nastąpiła przerwa w brykaniu i zajęliśmy się wydobywaniem szkieletu dinozaura z gipsowego kamienia:





Pracy było sporo, poświęcenia też sporo (np. drobinki gipsu we włosach a nawet w oku!! musieliśmy szybko wypłukiwać), ale opłaciło się :) Łup zdobyty, dzieciaki otrzymały dyplomy i pobiegły dalej do brykania ;)

Ola (Choco) przygotowała do tego naszego wspólnego wpisu również LO, co więcej - wykorzystała też żółty papier z kolekcji Romantic Letter, tylko inny arkusz :) Najlepiej, jeśli skoczycie teraz na blog S&M i sami zobaczycie pracę Oli :)

No i teraz czas się przyznać - nie skleiłam nic więcej w tym czasie. Mało tego, prawda? Mam nadzieję, że dni które nadejdą przyniosą więcej prac kreatywnych i będę miała się czym tutaj podzielić.





Co się dzieje w ScrapAndMe?

Niedawno zakończyła się promocja "podwajamy", którą zorganizowaliśmy na zakończenie wakacji :) Sporo fanów S&M z niej skorzystało :) Jeszcze raz dziękuję :)

Zaglądajcie na nasz fanpejdź i do grupy dla fanów - tam wszystkie aktualności pojawiają się na bieżąco i na bieżąco też informujemy o wszelkich atrakcjach, zniżkach, akcjach itp. :) Łatwo wtedy nic nie przegapić.

Wczoraj ruszyło na blogu nowe wyzwanie - tym razem wyzwanie prowadzi Ola (Choco), która zaproponowała mapkę, do której możecie wykonać dowolną pracę scrapową. Czas na zgłaszanie prac macie do 30 września. Zachęcam do dodawania zgłoszeń :)

--------------------------------------------------------------

Jeśli chcecie być na bieżąco ze sprawami ScrapAndMe - zapiszcie się na S&Mowy newsletter. Tutaj więcej o tym piszę.

Na dziś to wszystko, dzięki za uwagę :)
Ciekawa jestem jak wyglądały Wasze twórcze zmagania w czasie wakacji? Zostawcie mi w komentarzu namiar na swoje miejsce w sieci - z ciekawością do Was zajrzę i zobaczę co ładnego u Was powstało :)

Pozdrawiam poniedziałkowo, czy u Was też dziś tak deszczowo?